Wypij cynamon NA ZIMNO a rozgrzeje Cię od środka. Na gorąco? Ciepło ucieka. Wyjaśniam dlaczego.
Wszyscy pijemy cynamon na gorąco, prawda? Logiczne - to przecież "rozgrzewająca" przyprawa.
Ale jest haczyk: gorący cynamon otwiera pory i wywołuje pocenie. Ciepło idzie NA ZEWNĄTRZ. Czujesz się ciepło przez dwadzieścia minut, potem znowu Ci zimno.
Letni albo zimny cynamon działa odwrotnie. Stymuluje krążenie tętnicze OD ŚRODKA. Ciepło zostaje w ciele. Dociera do serca, nerek, kończyn.
Czyli:
Zimne stopy i dłonie cały czas? Pij letni. Ciepło buduje się wewnątrz.
Łapiesz przeziębienie, dreszcze, katar? Pij gorący. CHCESZ się wypocić.
Ta sama przyprawa. Odwrotne efekty. Temperatura zmienia wszystko.
Piję letni cynamon od dwóch tygodni. Moje stopy są ciepłe pierwszy raz tej zimy.
Pół łyżeczki kory, zaparz piętnaście minut, odstaw do letniości. Raz dziennie.
Uwaga: Nie pij w ciąży ani jeśli masz gorące uderzenia albo gorączkę. Cynamon cejloński jest lżejszy dla wątroby niż cassia.
Ktoś próbował? Dajcie znać Słowiańska Zielarka
0 Comments